Wykonawcy:   A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S Ś T U V W X Y Z Ż 1-9

Czytelnia / Style gry

Na metalowo - Od czego by tu zacząć ?

Data dodania: 30-10-03
Język:  
Autor: bOOsTeR
Dział: Style gry




Nikt chyba nie zaprzeczy, że wstęp to przynajmniej 50% sukcesu utworu. Jest to swoista reklama tego, czego słuchacz ma za chwilę doświadczyć. Nawet dobra kompozycja, jednak rozpoczynająca się kilkoma nieciekawymi riffami lub od razu atakująca odbiorcę ostrą zwrotką, ma niewielkie szanse na "odsłuchanie", ponieważ bardzo łatwo może "przestraszyć" potencjalnego słuchacza. Myślę więc, że warto zastanowić się nad intrem do naszej piosenki i spróbować wprowadzić panujący w niej klimat w przystępnym dla przeciętnych odbiorców tempie.

Najprostszą i dość często wykorzystywaną metodą jest chyba skomponowanie prostego riffu (nawet zwyczajnej progresji kilku akordów), która będzie jednocześnie wstępem oraz refrenem naszej kompozycji. Jest to pomysł posiadający tyle samo zalet co i wad. Największą zaletą, oprócz tego, że zabieg ten oszczędza nam torchę pracy nad całą kompozycją, jest duża "chwytliwość" utworu, co znaczy, że bardzo łatwo wpada on w ucho. Jeśli więc piosenka, w której zastosujemy takie intro-refren ma być prostą kompozycją, którą każdy będzie mógł sobie nucić pod nosem, to jak najbardziej jest to dobre posunięcie. Jednak gdy ktoś chce napisać coś bardziej ambitnego i zawiłego, to powinien postarać się o skomponowaine intra, które będzi powoli wprowadzało słuchacza w klimat utworu. Poniżej fragment piosenki, w której autorzy zdecydowali się na taki właśnie kompozycyjny zabieg.

E||----------------------|-----------------------|H||----------------------|-----------------------|G||*---------------------|-----------------------|D||*--5------7------9----|--7------12------11----|A||---3------5------7----|--5------10------9-----|E||----------------------|-----------------------| p.m..... 2x
E|---------------------|---------------------------||
H|---------------------|---------------------------||
G|---------------------|--------------------------*||
D|--9------7------9----|--9-----------7--9--7--9--*||
A|--7------5------7----|--7--7--7--7--5--7--5--7---||
E|---------------------|---------------------------||
p.m....................
E|-------------------|--------------------------||
H|-------------------|--------------------------||
G|-------------------|--------------------------||
D|--4----------------|--------------------------||
A|--2----------------|--2--2--2--2--2--2--2--2--||
E|-------------------|--------------------------||

Fragment ten to oczywiście The Gods Made Heavy Metal zespołu Man`O`War. Jak nie trudno zauważyć jest to prościutka progresja kilku power chords zagrana w ostry hard rockowy sposób. Jeśli ktoś słuchał tej piosenki to z pewnością pamięta, że motyw ten powtarza sie także w "przedrefrenie", gdzie wokalista zaczyna śpiewać "From down below...". Mimo, iż cały fragment jest może mało melodyjny, to jednak łatwo go zapamiętać, a po usłyszeniu już pierwszych trzech akordów chce się "poczekać" do końca utworu.

Metodą podobną, choć może trochę bardziej ambitną jest ułożenie jakiegoś rifu, któru będzie rozpoczynał naszą piosenkę oraz gdzieś się w niej kilkukrotnie powtarzał. Myślę, że jest to wskazane szczególnie przy kompozycjach dość monotonnych, w których taki szybki przerywnik będzie czymś co pobudzi u słuchacza wydzilanie adrenaliny, a wolna i spokojna zwrotka będzie spoistą przerwą i czasem na "odpoczynek". Zabieg ten dość często stosuje wiele power metalowych zespołów, np. HammerFall, którego intro do piosenki Dreamland prezentuję poniżej.

p.m.. .........
D#||----------------------||------------------------------|
A#||----------------------||------------------------------|
F#||----------------------||*-----------------------------|
C#||--2----4----5----7----||*--10---------9---------------|
G#||--0----2----3----5----||-------7-7-7-------7-7-7-7-7--|
D#||----------------------||------------------------------|
|----------------------------------|---------------------|
|----------------------------------|---------------------|
|----------------------------------|---------------------|
|--10--9--7------9-7------7--------|---------------------|
|------------10------10-9---10-9-7-|--6-------------6----|
|----------------------------------|---------7-----------|
p.m....
|------------------------|
|---------------------|
|------------------------|
|---------------------|
|-----------------------*|
|---------------------|
|-----------------------*|
|---------------------|
|--7-----------6--7--9---|
|--7-------------7----|
|---------8--------------|
|---------8-----------| p.m......................................................
|-----------------------------|------------------------------|
|-----------------------------|------------------------------|
|-----------------------------|--7--7--7---------------------|
|--------------7--7--7--9--9--|------------------------------|
|--10--10--10-----------------|-----------10--10--10--9-9-9--|
|-----------------------------|------------------------------|


Grającym z kasetą lub płytą zwracam uwagę na obniżony (o pół tonu) strój gitary.

Trzecim z kolei fragmentem, który chciałbym zaprezentować jest intro do Wasting Love wspaniałego zespołu Iron Maiden. Moim zdaniem panowie z tej brytyjskiej grupy są prawdziwymi mistrzami takich nastrojowych, solówkowych wstępów. Aha, jeszcze kilka słów o piosence... Wasting Love to nastrojowa ballada z ciężkim hard rockowym refrenem, w której wyżej wymienione intro pełni także funkcję solówki zagranej po drugim refrenie. Jest to moim zdaniem bardzo mądry zabieg, ponieważ solówka wpada w ucho już na początku utworu, a słuchacz przez cały czas czeka, kiedy się jeszcze raz powtórzy.

Co do kompozycji samej solówki to nie jest jakoś specjalnie trudna do zagrania, a jej niepowtarzalny klimat można zawdzięczać dwóm gitarom grającym na różnych interwałach (pierwsza normalnie, druga o tercję wyżej).

E||-------------------|-----------------|---------------|
H||-------------------|-----------------|---------------|
G||*-9--------11--12--|-------14r-------|-11------------|
D||*------------------|-10--------------|---------------|
A||-------------------|-----------------|---------------|
E||-------------------|-----------------|---------------|

|| || ||

E||-------------------|-----------------|---------------|
H||-------------------|-----------------|---------------|
G||*-12-------14--16--|-------17r-------|-14------------|
D||*------------------|-14--------------|---------------|
A||-------------------|-----------------|---------------|
E||-------------------|-----------------|---------------|
3x
|----------------------------------||
|----------------------------------||
|--16--14--12--11--14--12--11--9--*||
|---------------------------------*||
|----------------------------------||
|----------------------------------||
|||
|----------------------------------||
|----------------------------------||
|--19--17--16--14--17--16--14--12-*||
|---------------------------------*||
|----------------------------------||
|----------------------------------||

Myślę, że jest to solówka, którą można poćwiczyć z resztą kumpli w zespole.

Na sam koniec zostawiłem coś, co z pewnością każdy słyszał i co mogę chyba nazwać kwintesencją tego tekstu. Jest to intro do utworu Nothing Else Matters kultowego, choć obecnie nie tak dobrego jak kiedyś, zespołu Metallica. Wstęp stanowi sporą część całego utworu i można chyba śmiało powiedzieć, że utwór ten bez intra w ogóle by nie zaistniał. Każdy, kto słyszał przynajmniej dwie piosenki Metallicki z pewnością zna ten fragment. Nawet moi znajomi słuchający (aż wstyd się przyznać) na co dzień hip-hopu i techno, rozpoznają tę piosnekę słyszą już jej kilka pierwszych dźwięków. Ten minutowy kawałek doskonale zapowiada melancholijny i skłaniający do refleksji klimat utworu. Chyba nic już więcej nie muszę dodawać. Jeśli ktoś nie zna tego fragmentu, to niech jak najszybciej chwyci gitarę i zacznie się uczyć.

Tabulatury nie wklepuje z objętościowych względów całego fragmentu.

To tyle przegotowałem jeśli chodzi o intra. Jeśli coś wam się nie podobało i coś chcecie zmienić lub coś powaliło was na kolana i chcecie, żeby było tego więcej następnym razem, wreszcie jeśli chcecie wnieść coś od siebie do nastepnego artykułu to koniecznie przyślijcie mi maila. Napewno każdą propozycję wykożystam, a na każdy list odpiszę. Do następnego spotkania.

Dla chętnych usłyszeć pełną wersję piosenki Dreamland, a nie posiadających płyty lub kasety podaję adres strony http://www.hammerfall.net/

do góry   powrót   pokaż wszystkie artykuły